wtorek, 21 listopada 2017
Jesteś tutaj: Start Portret Polaka w Grecji Wywiad z Konradem Guzdą
Reklama
Wywiad z Konradem Guzdą PDF Drukuj Email
sobota, 23 sierpnia 2014 10:32

„Marzę o grze w polskiej lidze”

Konrad Guzda – wychowany w Grecji siatkarz, od początku swojej kariery związany z greckimi klubami siatkarskimi, obecnie zawodnik AEK Ateny, piątej drużyny ubiegłego sezonu greckiej ekstraklasy jak również zdobywcy pucharu ligi greckiej.

Konrad GuzdaNa początek naszej rozmowy proszę powiedzieć czy była w Pana życiu jakaś sytuacja, impuls, który miał wpływ na to, że postanowił Pan związać swoją przyszłość z siatkówką?

Sądzę, że wpływ na to, że postanowiłem związać swoją sportową przyszłość z siatkówką miały dwie rzeczy. Pierwszą była olimpiada w Atenach w 2004 roku, podczas której emocjonowałem się oglądając w telewizji występy reprezentacji siatkarskich. Drugą był dla mnie czas gimnazjum, kiedy to zacząłem grac w szkolnej drużynie siatkarskiej, wtedy właśnie zakochałem się w siatkówce i postanowiłem, że chcę związać z nią moją sportową karierę.

Swoją przygodę z tą dyscypliną rozpoczynał Pan grając na niższych szczeblach ligi greckiej…


Tak, to prawda, moim pierwszym klubem była drużyna Panellinios G.S. Treningi z tym zespołem rozpocząłem w wieku 16 lat, drużyna występowała wówczas w najwyższej klasie rozgrywkowej w Grecji, potem ten zespół spadł do niższej ligi, ale czas tam spędzony pozwolił mi nabrać siatkarskiego doświadczenia, z czego bardzo się cieszę.

Występy w niższych ligach na początkowym etapie Pana kariery w Grecji zaowocowały zdobyciem cennego doświadczenia, które z czasem przyniósł przełom w Pana karierze i transfer w ubiegłym sezonie do AEK Ateny.

Bardzo się cieszę, że trafiłem do drużyny AEK Ateny, bo to jedna z najlepszych drużyn w Grecji obok Olimpiakosu i Panathinaikosu i choć nie szło im ostatnio najlepiej wiedziałem, że może coś dobrego z tego wyjść, zaryzykowałem i podpisałem z nimi kontrakt.

W niedawno zakończonych rozgrywkach Pana zespół uplasował się na piątym miejscu w tabeli ligi greckiej. Jednocześnie odnieśliście duży sukces zdobywając puchar ligi greckiej.

Końcówka poprzedniego sezonu ułożyła się dla nas pechowo, ponieważ tuż przed decydującymi meczami o końcowych miejscach w tabeli nasz najlepszy gracz doznał kontuzji i w play-off nasza gra nie wyglądała już tak dobrze jak wcześniej. Ostatecznie sezon ligowy zakończyliśmy na piątym miejscu w tabeli… Jeśli chodzi natomiast o zdobycie pucharu ligi greckiej to odnieśliśmy duży sukces, który bardzo nas cieszy, tym bardziej, że pokonaliśmy po drodze drużyny, które od dawna są w czołówce ligi greckiej.

Dla Pana ten puchar był również szczęśliwy, ponieważ otrzymał Pan nagrodę dla najlepszego libero turnieju finałowego. Moje gratulacje…

Dziękuje bardzo, cieszę się z nagrody, bo to dla mnie duże wyróżnienie. Byłem bardzo skoncentrowany na tych meczach, które zadecydowały o naszym końcowym sukcesie, byłem pewien, że jesteśmy na tyle mocni by zdobyć ten puchar… i udało się.

Jak scharakteryzowałby Pan portret młodego polskiego sportowca grającego obecnie w Grecji. Czy różni się on czymś od swoich poprzedników, siatkarzy czy piłkarzy grających tutaj wcześniej jak np. Paweł Zagumny, Maciej Żurawski czy Marcin Mięciel…

- Według mnie różnica polega przede wszystkim na sportowym doświadczeniu, z którym ci sportowcy  przyjeżdżali do Grecji, oraz na nazwisku znanym nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Natomiast ja czy inny młody polski sportowiec jesteśmy mało znani, a więc można powiedzieć, że jesteśmy anonimowi, ale równie ambitni i pracowici. Poprzez swoją dobrą grę chcemy piąć się coraz wyżej w naszej sportowej karierze.

W wywiadzie sprzed roku udzielonemu jednemu z portali siatkarskich powiedział Pan, że jest Pan gotowy związać swoją sportową przyszłość z Polską. Czy od czasu propozycji gry w Olsztynie miał Pan jeszcze jakieś inne oferty z polskich klubów?

Niestety, od czasu oferty klubu z Olsztyna nie otrzymałem żadnej konkretnej propozycji i było mi bardzo przykro, bo miałem nadzieję, że działacze polskich klubów nie zapomną o mnie tak szybko.

Czego można Panu życzyć na najbliższy sezon?

Przede wszystkim zdrowia, następnych sukcesów, a może i powrotu do Polski.

Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć

Rozmawiał: Andrzej Czekaj
Student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach
kontakt:
e– mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
facebook: https://www.facebook.com/andrzej.czekaj.7
nr tel. +48 796603130  
Praktyka realizowana w Zrzeszeniu Polaków w Grecji „Książę Mieszko” w ramach studenckiego programu Erasmus w okresie 01.05 – 31.07.2014 r.

 

 


Używamy cookies, aby poprawić działanie naszej strony internetowej podczas korzystania z niej. Cookies wykorzystywane do istotnego działania serwisu zostały już ustawione. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, zobacz naszą Politykę Prywatności.

Akceptuję cookies na tej stronie