wtorek, 21 listopada 2017
Jesteś tutaj: Start Wiadomości Grecy: Oszczędności, których od nas żądają są niesprawiedliwe
Grecy: Oszczędności, których od nas żądają są niesprawiedliwe PDF Drukuj Email
poniedziałek, 24 września 2012 07:12

Większość, bo aż 90 procent Greków uważa, że oszczędności, których żądają od Aten UE i MFW w zamian za pomoc finansową, są niesprawiedliwe i obciążą biednych - wynika z najnowszego sondażu. 67 proc. ankietowanych chce jednak, by Grecja pozostała w strefie euro.

Rząd zadłużonej Grecji przygotowuje obecnie plan zmniejszenia wydatków budżetowych o 11,5 mld euro w latach 2013-2014. Od przyjęcia tego planu UE i MFW uzależniają wypłacenie kolejnej transzy pakietu ratunkowego, wynoszącej 31 mld euro.

Tylko jedna trzecia (33 proc.) Greków uważa, że te kroki oszczędnościowe zaradzą złej sytuacji budżetu. Ogromna większość wyraziła pesymizm, jeśli chodzi o przyszłość kraju. Ponad 83 proc. badanych twierdzi, że najbliższe lata przyniosą dalsze oszczędności. Sondaż przeprowadził ośrodek MRB w dniach 18-20 września na próbie 1003 osób.

Cięcia płac i emerytur
Rząd Grecji uzgodnił już oszczędności na sumę 9,5 mld euro, z czego większość nastąpi poprzez cięcia w płacach, emeryturach i świadczeniach socjalnych. Ateny planują też podniesienie wieku emerytalnego z 65 do 67 lat i cięcia wydatków na opiekę zdrowotną i armię. Nie udało się jednak dojść do porozumienia podczas ostatniej rundy rozmów rządu z przedstawicielami pożyczkodawców - Komisji Europejskiej, MFW i Europejskiego Banku Centralnego. Przedstawiciele tzw. trojki opuścili w weekend Ateny i za około tydzień mają tam powrócić, by wznowić rozmowy.

Nie udało się jednak dojść do porozumienia podczas ostatniej rundy rozmów rządu z przedstawicielami pożyczkodawców - Komisji Europejskiej, MFW i Europejskiego Banku Centralnego. Grecki rząd balansuje pomiędzy żądaniami pożyczkodawców - bez kolejnej transzy pomocy kraj utraci zdolność spłacania długów i może zostać zmuszony do wyjścia ze strefy euro - i gniewem obywateli. Wyborcy, jak pisze Reuters, nie widzą "światła w tunelu", czyli końca nieustannego zaciskania pasa. Na środę główne związki zawodowe Grecji zaplanowały 24- godzinny strajk generalny, pierwszy tego rodzaju od czerwca, kiedy władzę objęła nowa koalicja rządowa.

(PAP)

 


Używamy cookies, aby poprawić działanie naszej strony internetowej podczas korzystania z niej. Cookies wykorzystywane do istotnego działania serwisu zostały już ustawione. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, zobacz naszą Politykę Prywatności.

Akceptuję cookies na tej stronie