wtorek, 21 listopada 2017
Jesteś tutaj: Start Polonia Grecka Sprawozdanie z II-go spotkania przedstawicieli organizacji polonijnych działających w Grecji
Reklama
Sprawozdanie z II-go spotkania przedstawicieli organizacji polonijnych działających w Grecji PDF Drukuj Email
sobota, 26 listopada 2011 21:08

Mając na uwadze zeszłoroczną ciepło przyjętą przez Polonię inicjatywę, 26 listopada br. Kierownik Wydziału Konsularnego przy Ambasadzie RP w Atenach, pan Piotr Strutyński, przyjął w budynku naszej placówki w Paleo Psychiko, po raz kolejny, przedstawicieli organizacji Polonijnych działających w Grecji.

W gmachu przy ul. Kondoleondos spotkali się liczni zaproszeni przedstawiciele działających w Grecji związków, instytucji skupionych przy Polskiej Szkole, polskiej parafii przy kościele greckich jezuitów, mediów polonijnych i aktywnych grup jednoczących Polaków zamieszkałych w Grecji.

W tym roku, inaczej niż na pierwszym spotkaniu, wśród zaproszonych byli nie tylko przedstawiciele formalnie działających związków polonijnych, ale i najaktywniejszych wśród nas zorganizowanych środowisk. Nie mogło też zabraknąć, mającej doskonałe kontakty i dobrą współpracę z Polonią pani Ewy Flis - Radcy Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Atenach.

Na zaproszenie pana Konsula przybył też specjalnie z tej okazji z Warszawy przedstawiciel MSZ, pani Regina Jurkowska - naczelnik Wydziału Polityki Programowej i Projektów Departamentu ds. Współpracy z Polonią. Obecna była także z ramienia Konsulatu pani Justyna Pieczyrak. Jak podkreślił podczas powitania Konsul, pan Piotr Strutyński, celem jego inicjatywy była wspólna dyskusja nad sposobami i możliwościami współpracy wszystkich środowisk Polonii greckiej.

Pierwszą, dominującą, część spotkania zajęła dokonana przez obecnych prezentacja działalności reprezentowanych przez nich podmiotów i stawianych sobie celów. Wśród uczestników były osoby reprezentujące nowo powstałe struktury oraz przedstawiciele środowiska działające od wielu lat. Wspomniano też o wielu istotnych instytucjach, czy organizacjach, które prowadzą w Grecji ważną i cenną działalność, a których z różnych przyczyn zabrakło tego dnia; jak np. Grecko- Polski Związek im. F. Chopina w Lamii oraz wiele innych ważnych polonijnych środowisk, rozsianych po całej Grecji.

Większość uczestników sobotniego spotkania, to osoby od lat zaangażowane w działalność polonijną, mogące się pochwalić dorobkiem reprezentowanych instytucji, czy też własnym, ludzie przebywający w Grecji od lat i tutaj, mimo głębokiego kryzysu, widzący swoją przyszłość w najbliższych latach, zdeterminowani, by służyć wspólnym sprawom w obliczu piętrzących się trudności.

Jako pierwsza prezentacji dokonała Czesława Kapuścik, która przybyła na spotkanie aż z Achai, z miasta Partas. Pani Prezes niedawno powstałego Związku Polaków Zachodniej Grecji opowiadała o historii starań o powołanie związku, o środowisku go tworzącym, o jego potrzebach i celach. Związek powstał z jej inicjatywy, by zapełnić lukę powstałą po zamknięciu Konsulatu w Patras, Pani Czesława Kapuścik pracując w dawnym konsulacie zdołała zgromadzić licznych rodaków rozsianych po wielu miejscowościach na Północnym Peloponezie. Przypomniała jak cenne zdołano wówczas podjąć inicjatywy: na przykład podpisanie umowy o miastach bliźniaczych pomiędzy Patras i Bydgoszczą. Pani Prezes opowiedziała jak skupione wokół Konsulatu Honorowego polskie środowisko tych okolic organizowało się przez te lata, jak skupiło się przy prowadzonej przez nią kawiarni, jak organizowano wspólnie polskie święta, wigilie, wymianę książek, jak niesiono pomoc potrzebującym, służąc informacją, i pozyskując pomoc polskich mam z rodzin mieszanych. Wszystko to, gdy Konsulat został zamknięty, skłoniło panią Kapuścik do podjęcia, zakończonych powodzeniem, starań o powołanie i zalegalizowanie Związku Polaków Zachodniej Grecji, który będzie mógł kontynuować taką działalność. Wspierana mocno przez Radcę WPHI - panią Ewę Flis, współpraca gospodarcza Achai z Polską, która jest zasługą tego właśnie środowiska i która tak ciekawie się rozwija mimo trudnych lat to jeszcze jeden powód, by Związek reprezentujący Polonię Zachodniej Grecji mógł dostać szerokie wsparcie dla swoich licznych działań. Potrzeba bycia ze sobą jak również współpraca z innymi polonijnymi ośrodkami w Grecji - to najpilniejsze ze wszystkich spraw cele rozsianej po Grecji Zachodniej Polonii. Za dwa tygodnie planowana jest wspólna wigilia, w której chęć uczestniczenia zgłosiło już 40 osób.

Drugim przedstawionym tego dnia związkiem był, powstały w 2000 roku, Niezależny Związek Kobiet Polskich na Emigracji. Reprezentująca go pani Beata Kukiel-Vraila wyjaśniła, że Związek stara się być wsparciem dla Polek w Grecji poprzez prowadzenie edukacji i szerzenie kultury. W ostatnim czasie, wskutek wymuszonej kryzysem przeprowadzki, Związek niestety wstrzymał zajęcia edukacyjne. Zadania swe Związek realizuje poprzez m.in. organizowanie kursów i warsztatów dokształcających, w tym prowadzonych obecnie warsztatów literackich, działalność centrum dla kobiet, wspieranie i promocja artystycznej działalności Polek mieszkających w Grecji. W najbliższym czasie odbędzie się promocja dwujęzycznej, polsko greckiej książki poetyckiej „Innym wiatrem” autorstwa pani Kukiel- Vraila połączona z wystawą prac polskich malarek oraz z koncertem w wykonaniu polskich skrzypaczek. Istotnymi celami Związku są: promowanie kultury polskiej w środowisku greckim, uczestnictwo w akcjach charytatywnych (w tym roku m.in. związek zebrał liczne fanty na okolicznościowe bazary charytatywne oraz kilkadziesiąt książek dla Związku w Kalamacie), współpraca z portalem Polonorama, praca na rzecz stworzenia Kongresu Polonii Polskiej, indywidualna pomoc niesiona potrzebującym Polakom (w tym roku NZKPE przekazał znaczną ilość odzieży potrzebującym rodaczkom oraz uczestniczył w organizowaniu pomocy dla chorej Pauliny).

Z ramienia Parafii pw. Chrystusa Zbawiciela w Atenach polski duszpasterz posługujący w Grecji już 6 lat, ksiądz Kazimierz Faronsj
, mówił o zgromadzonej wokół tego katolickiego kościoła społeczności. Jak powiedział, od wielu lat, co roku prowadzone są jednorazowe próby oszacowania wiernych, obecnych na niedzielnych Mszach Św. O ile trzy lata temu oszacowano, że w niedzielę przybyło do kościoła ok. 4 tysiące osób, rok temu liczba wiernych wyniosła już tylko 2 tysiące a w tym roku już tylko około 1800 osób. Świadczy to tym, że Rodaków ostatnio ubywa, tendencja do wyjazdów z Grecji jest wyraźniej widoczna. Mimo to parafia i podlegająca polskim duszpasterzom społeczność, nadal pozostaje ogromna.. Księża polscy zajmują się opieką duszpasterską i religijną prowadząc dla dorosłych, dzieci i młodzieży wiele różnorodnych zajęć. Bardzo skrótowo ksiądz Kazimierz Faron przedstawił znany powszechnie dział opieki charytatywnej, na której to niwie nasi księża prowadzą ścisłą i dobrą współpracę z Konsulatem RP i polskimi firmami wspomagającymi te bogate działania. Wśród nich ksiądz Kazimierz wymienił prowadzone trzy razy w roku akcje krwiodawstwa wśród polskiej społeczności, przypominając, ze dzięki nim parafia posiada swój "bank krwi", deficytowej w greckich szpitalach (z tego banku krwi mogą korzystać Rodacy w pilnej potrzebie). Wspomniał też o prowadzonych od lat z wielkim sukcesem, przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, kiermaszach Caritas Parafialnego, z których środki przeznaczane są w wielkim stopniu na doraźną, najpilniejszą pomoc rodakom będącym w potrzebie. Parafia prowadzi też kursy języka greckiego dla Polaków – w tym roku uczestniczy w nim 40 osób.

Prezes nie tak dawno powstałego, ale prężnie wkraczającego na Polonijną scenę Grecji - Zrzeszenia Polaków w Grecji "Mieszko", pan Ryszard Gruda
przedstawił zebranym jego osiągnięcia i szeroko zakrojone plany. Wśród osiągnięć wymienił przede wszystkim fakt reprezentowania naszej Polonii na "wyższych szczeblach", zarówno w Polsce, jak i w Grecji (w Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych, a także w "Migration Union in Greece".) Jesienią tego roku delegacja Zrzeszenia brała udział w spotkaniu konsultacyjnym w Komisji Europejskiej w Brukseli. Prezes wspominał też o działalności kulturalnej (związek inicjował liczne wycieczki upamiętniające "polskie miejsca" w Grecji, imprezy okolicznościowe i rocznicowe, służące pielęgnowaniu pamięci i pamiątek naszej historii. Prezes związku mógł się też pochwalić tak cennymi inicjatywami, jak powstanie Klubu Polskich Przedsiębiorców w Grecji "Agora", który powoli już zaczyna przyciągać zainteresowanych polskich biznesmenów, czy też podjętą po latach ideą powołania Kongresu Polonii w Grecji, który skutecznie dbałby o interesy naszej społeczności. Pan Gruda zabierając głos podkreślił też ważną rolę Konsula pana Piotra Strutyńskiego jak i Radcy, pani Ewy Flis, będącymi wzorem służenia Polsce i Polakom w Grecji. Wspominany już wyżej Klub Polskich Przedsiębiorców w Grecji "Agora" reprezentował na spotkaniu pan Andrzej Szostek, sprawujący funkcję koordynatora. Podziękował przede wszystkim za wsparcie pani Ewie Flis, która tej narodzonej niedawno instytucji umożliwiła pierwsze spotkanie z zainteresowanymi rodakami. Powołanie "Agory" to dopiero początki Klubu, ale już będącego w stanie stawiać przed sobą jasno sprecyzowane cele - jak mówił pan Andrzej Szostek. Widać, bowiem, że w dzisiejszych czasach najpilniejszą sprawą wydaje się fakt, iż wielu rodaków chciałaby, czy wręcz jest zmuszona, by się przekwalifikować w celu uzyskania pracy. Związek chciałby więc tutaj odpowiedzieć na problem i podjąć się szkoleń, usług, czy pomocy w kierunku zmiany kwalifikacji. "Agora" chce też wspierać polsko-greckie relacje biznesowe a także wyraża chęć pomocy w realizacji projektu planowanej przebudowy polskiej Ambasady.

Pani Beata Panajotopoulou prezentowała podczas spotkania cały wachlarz instytucji. Najważniejszą z nich jest bez wątpienia Związek Szkół Ogólnokształcących przy Ambasadzie RP w Atenach, którego jest wicedyrektorem. Pani Beata Panajotopoulou mówiła o tym, że Szkoła wciąż się rozwija, że jest Polakom w Grecji potrzebna i choć z roku na rok uczniów jest nieco mniej, jednak bardziej niż o kurczeniu się szkoły można mówić raczej o zmianie preferencji rodziców. Rodzice w ostatnich latach coraz rzadziej wyłają dziecko do Polskiej Szkoły w systemie ramowym a coraz częściej wysyłają dziecko do szkoły greckiej i naukę w Polskiej Szkole w systemie uzupełniającym. W efekcie obecnie w systemie ramowym uczy się 450 a w uzupełniającym 590 uczniów. Kadra pedagogiczna ma jednak nadzieję, że system ramowy ze szkoły nie zniknie, i, że ciągle będą uczniowie wybierający polską edukację, w bardzo dobry sposób przygotowującą dzieci do podjęcia dalszej nauki w Polsce. Pani Beata Panajotopoulou podkreślała, że szkoła stawia sobie wielorakie cele. Intencją szkoły jest by uczniom nauczania ramowego zapewnić pełną integrację w środowisku greckim, by młodzież, która tu jednak pozostanie nie czuła się nigdy obco. Tym, którzy wybierają system uzupełniający z kolei szkoła chce zapewnić jak najwięcej kontaktu z polskością nie tylko poprzez naukę, ale i przez zabawę oraz wspólne spędzanie wolnego czasu z ich rodzinami. Szkoła otwiera się na świat dla swych uczniów nawiązując współpracę z innymi szkołami w Grecji, Polsce i zagranicą. Pani Beata Panajotopoulu reprezentowała też Stowarzyszenie Przyjaciół Polskiej Szkole w Grecji, którego zadaniem jest wspieranie działalności placówki, głównie działającego w mieszanym systemie Liceum, oraz, stworzonej przy pomocy Stowarzyszenia Wspólnota Polska, świetlicy szkolnej. Stowarzyszenie wspomaga też aktywność pozalekcyjną szkoły oraz promowanie w szkole kultury greckiej wśród uczniów realizujących nauczanie ramowe oraz kultury polskiej wśród uczniów nauczania uzupełniającego do szkół greckich. Szkołę Polską w Atenach wspiera też Grecko- Polski Związek Przyjaźni i Współpracy, którego pani Beata Panajotopoulou również jest członkiem. Działalność związku w ostatnich latach była w innym zakresie ograniczona, jednak nie przestał on udzielać się w pomocy tej placówce i będącym w potrzebie jej uczniom.

Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć
Kliknij w obrazek aby go powiększyć

Na spotkaniu Pani Beata Panajotopoulou przedstawiła też trudną sytuację stacji Ateńskiego Radia (www.athina984.gr) dla obcokrajowców, gdzie prowadzi polski program. Godzinna audycja „Fakty i rozmaitości” regularnie od paru lat prowadzona jest na żywo i emitowana w każdy czwartek przez Athens International Radio w godzinach od 18:00 do 19:00. Obecnie emisja odbywa się jednak tylko za pośrednictwem Internetu. Dotychczas w ramówce znalazły się m.in. serwisy informacyjne, komentarze do aktualnych wydarzeń, prezentacja najpiękniejszych zakątków Grecji, oraz muzyczne dedykacje. Oferta programowa wzbogacana jest o wywiady, sondaże, felietony, reportaże oraz rozmowy przy mikrofonie z osobami zapraszanymi do studia. Radio jednak w dobie kryzysu nie dociera do odbiorcy na falach i ciąży na nim widmo całkowitej likwidacji w ramach budżetowych oszczędności.

Prezydium Rady Rodziców Nauczania Ramowego Polskiej Szkoły w Atenach reprezentował na spotkaniu jej wiceprzewodniczący, pan Antoni Bagiński. Krótko mówił o roli i licznych zadaniach tej instytucji, która - jak słusznie zauważył - jest najbardziej reprezentatywną organizacją wielkiej części naszej Polonii. Rada Rodziców wspomaga Szkołę na każdy możliwy dla niej sposób. Nie  tylko włączając się, w co można finansowo, własnym wkładem pracy, ale także w organizację wielu ważnych imprez skierowanych do całej Polonii, wśród których, największą i najbardziej angażującą jest organizacja imponującego od lat rozmachem i bijącego wszelkie rekordy zagraniczne Ateńskiego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pan Antoni Bagiński wspomniał na spotkaniu o znakomitej współpracy Rady Rodziców NR z naszą parafią w Atenach, ale także mówił o tym, jak ważna historycznie dla naszej Polonii Greckiej była od początku polska edukacja, która rozkwitła początkowo właśnie pod opieką ojców Jezuitów a później została podjęta przez Ministerstwo Edukacji w Polsce. Podkreślał też jak obecna szkoła imponująco się rozwija i jak wspaniałe ma wyniki, wśród których wymienił m.in. imponujący procent absolwentów dostających się bez problemu na studia w Polsce. Pan Krzysztof Bienia z PRR NR natomiast podziękował Konsulowi panu Piotrowi Strutyńskiemu i polskim księżom za wielkie wsparcie Rady w sprawach pomocy potrzebującym dzieciom i rodzinom, oraz różnoraką pomoc z ich strony dla uczących się w szkole dzieci.

Z kolei Radę Rodziców Nauczania Uzupełniającego przy Polskiej Szkole reprezentowała pani Iwona Tzanatu, Przewodnicząca Zarządu. Jak przypomniała zebranym, reprezentuje on sporą grupę Polaków, których dzieci chodzą do szkół greckich, ale także uczestniczą w uzupełniającym programie Polskiej Szkoły w soboty. Rodzice tych dzieci starają się zapewnić im motywację do tej dodatkowej nauki, starając się uczynić naukę w Polskiej Szkole bardziej atrakcyjną. Udaje im się to poprzez organizowanie zabaw, wspólnych wycieczek i innych imprez integrujących, zapewniających kontakt z polskim językiem, polskimi tradycjami. Rada Nauczania Uzupełniającego organizuje też imprezy dla rodziców i osób dorosłych, zawody sportowe, wymianę z innymi szkołami polonijnymi. Angażuje się także w akcje pomocy - własne Kiermasze w celach charytatywnych, przygotowanie paczek świątecznych dla dzieci z rodzin przechodzących problemy, czy też akcje podejmowane przez Radę Nauczania Ramowego, pomoc samotnym matkom, pomoc szkole.

Pan Marek Hopko reprezentował na spotkaniu Stowarzyszenie Polskich Inżynierów i Techników w Grecji oraz Związek Polskich drużyn sportowych
"Panpolonikos". SPITG to związek o blisko 20-letnim dorobku, który nie tylko działał na niwie wzajemnego wsparcia polskich specjalistów z dziedzin technicznych, jacy 20 lat temu przybywali i pracowali przy różnych projektach w Grecji, ale i organizował wspólne, polonijne życie na wielu innych płaszczyznach: wspólnego spędzania czasu poprzez sporty, kulturę, polskie imprezy. Z upływem czasu stworzone przez niego instytucje zaczęły żyć własnym życiem i przeżywają dziś swój renesans, jak choćby "Panpolonikos" (mający już 12 lat i liczący sobie 10 drużyn sportowych), któremu również pan Marek Hopko po latach znów przewodniczy. Wszystko zaczęło się od jednej polskiej drużyny piłki nożnej, opowiadał pan Marek, w ramach której polscy emigranci mogli stanąć z Grekami w szranki po pracy i mieć moralną rekompensatę pokonując na boisku swych porannych pracodawców, nazywanych żartobliwie "krwiopijcami". Drużyny "Panpolonikosa" reprezentują dziś Polaków z Grecji, nie tylko na miejscu, podczas lokalnych rozgrywek, ale i w Polsce, podczas letnich Igrzysk Polonijnych. Odnoszą liczne sukcesy sportowe w ramach powołanej "Ligi Polskiej" w Grecji. Zrzeszeni w Panpolonikosie Polacy nie ograniczają się tylko do sportu, ale organizują wiele sportowych gali i konkursów, zapraszają do Grecji polskie sportowe osobistości itp. Stowarzyszenie PIT i Związek Sportowy stawiają dziś sobie także cele charytatywne: co roku organizują wczasy dzieciom z domu dziecka w Polsce, zapraszając je do rodzin polskich w Grecji. Obie instytucje pragną jeszcze głębszej współpracy z instytucjami polskimi w Grecji ale także chciałyby się otworzyć na społeczności innych nacji w tym kraju - głównie obywateli Unii Europejskiej w ramach istniejących wspólnotowych programów.

Klub Kobiet Polskich jest stowarzyszeniem nieformalnym, ale spotyka się i działa regularnie, pragnie współpracować z Polonią i prowadzi liczne akcje
charytatywne włączając się w pomoc Rodakom będącym w potrzebie. Na spotkaniu Klub reprezentowały panie: Mariola Ypsilanti i Krystyna Cziuraki. Klub zawiązała przed 13 laty żona ówczesnego Ambasadora RP, pani Ewa Lamentowicz. Tworzą go głównie Polki z małżeństw polsko-greckich, żyjące w miejscowym środowisku i spragnione na co dzień kontaktu z rodakami, polskim językiem a także oferujące sobie wzajemną pomoc. Łączą je szczególne problemy charakterystyczne dla rodzin dwujęzycznych. Motywują się wzajemnie ku edukowaniu dzieci w Szkole Polskiej w programieuzupełniającym, ale także przy każdej okazji organizują imprezy i inne akcje charytatywne dla niesienia pomocy polskim dzieciom, rodzinom, czy chorym.

Polonijne media ogólno greckie w wydaniu gazetowym, Tygodnik Ateński, reprezentowała, Anna Maria Leonhard, wydawca. Tygodnik Ateński, następca i kontynuator zadań "Kuriera Ateńskiego”, który był wydawany od roku 1988 do roku 2010. Część byłej redakcji widząc zapotrzebowanie wśród Polonii postanowiła wydawać niedochodowo skromniejszy i tworzony w trudniejszych warunkach tygodnik dla Polaków. "Tygodnik Ateński" trafia dziś do tych samych odbiorców, którzy byli przez lata czytelnikami "Kuriera" i dociera do kilkuset punktów prasy zagranicznej rozsianych po całej Grecji, wszędzie tam, gdzie są Polacy. Stawia też sobie podobne zadania: przede wszystkim informowanie o wszystkim, co dla Polaków jest szczególnie ważne a czego nie wszyscy mogą dowiedzieć się z greckich mediów. Wydawca "Tygodnika" wyjaśniła warunki pracy redakcji, która ma dość ograniczone możliwości, ale jednak poprzez pocztę elektroniczną i telefony komórkowe posiada z czytelnikami szeroki kontakt i stara się by mimo trudności jak najlepiej wypełniać podjętą misję. Forma gazetowa jest niezastąpiona dla wielu rodaków w Grecji - tłumaczyła pani Anna - a to ze względu choćby na osoby zamieszkałe na prowincji, w mieszkaniach przy pracodawcy, czy też dla licznych osób, które nie mogą sobie z różnych powodów pozwolić na stały dostęp do Internetu. Stąd też w ostatnim okresie liczba czytelników nie spada, lecz ma nawet tendencję wzrostową. Najmłodszymi, zaproszonymi nie bez przyczyny uczestnikami spotkania były ateńskie studentki prawa na Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji z siedzibą w Warszawie: panie Maria Reszczyńska i Kamila Flis, reprezentujące tak zwaną Klinikę Prawa. W „Klinice” tej, w ramach praktyk, studenci EWSPiA udzielają od ponad roku bezpłatnych porad prawnych z zakresu prawa greckiego i polskiego zainteresowanym Polakom. Prowadzą swoją nieocenioną dla wspólnoty działalność dzięki pomocy naszych duszpasterzy, ojców Jezuitów z naszej parafii, którzy w tym celu użyczają pomieszczenia niedaleko ul. M. Voda (ul. Alkiwiadu 25) dwa razy w tygodniu: we wtorki i soboty w godz. 18.00- 20.00. Jest to grupa studentów odbywająca co miesiąc zajęcia i wykłady z wykładowcami przybywającymi z Warszawy, zdobywających wiedzę a w przyszłości zawód, tu na miejscu, otwartych na potrzeby naszej Polonii, której użyczają swój czas, wiedzę i zaangażowanie. Nie tylko udzielają tam porad, ale i w miarę potrzeb pomagają od razu ruszyć konkretne sprawy, we współpracy ze współpracującymi z ich uczelnią prawnikami z Polski lub z Grecji. Ich pomoc bywa kluczowa dla rodaków borykających się z wieloma problemami, nie posiadających wystarczającej wiedzy i środków na odpowiednie prowadzenie swoich spraw, zdanych często na łapczywość czy niesolidność tutejszych adwokatów względem emigrantów.

Wśród przedstawicieli mediów elektronicznych - stronę internetową "PolonOrama.com" prezentowała tworząca ją pani Marzena Mavridis. Strona istnieje od roku 2007 i jej celem jest dostarczenie prostych użytecznych informacji, z jakimi spotykają się Polacy w Grecji. Niesie informacje z Grecji, Polski i polonijne wieści, posiada dział ogłoszeń (w tym o osobach poszukiwanych we współpracy z centrum "Itaka"), promuje kulturę, artystów polskich tworzących w Grecji, istnieje także na Facebooku. "PolonOrama.com" pragnie współpracować z polską placówka dyplomatyczną w zakresie przedstawiania informacji potrzebnych Polakom mieszkującym w Grecji. Chce także otworzyć się na przedsiębiorców polonijnych i polskich, pragnących współpracy z Grecją, oraz zachęcić do współpracy na swojej platformie pasjonatów z różnych dziedzin, którzy mogliby rozwijać swe zainteresowania i spotykać się w sieci pod tym adresem bez ponoszenia kosztów. Pani Marzena Mavridis zwróciła się z wnioskiem do przedstawicieli Konsulatu o przedstawienie na stronach internetowych Ambasady szerszej, bardziej szczegółowej informacji dotyczącej spraw konsularnych i prawnych interesujących mieszkających tu Polaków, takich np. jak procedura czy wymagania dotyczące zawarcia małżeństwa polsko-greckiego czy polskiego itp.

Z daleka, bo aż z Kalamaty przybył na spotkanie pan Marek Szymański z zarządu Związku Polaków w Messinie. Związek zrzesza dziś około 30 aktywnych osób pochodzących z różnych miejsc w Polsce, głównie panie, które wyszły za mąż za Greków. Jak mówił pan Szymański sytuacja Polaków w rejonie Kalamaty jest dziś trudna, nie brak problemów. Panuje wśród nich znaczne bezrobocie, wielu rodaków nie posiada już ubezpieczenia i nie stać ich na lekarzy. Ludzie zamykają się w sobie, izolują się, lub, jak się zdarza, uciekają w alkohol. Polonia w Kalamacie, zmniejszyła się, wiele ludzi z powodu braku pracy i braku perspektyw po latach podejmuje decyzje o wyjeździe do Polski. Miejscowa Polonia nie spotyka się, bo nie ma swojej siedziby a spotkania w kawiarniach w dobie kryzysu stały się niemożliwe. Dawniej polskie msze św. w Kalamacie były okazjami, kiedy zbierała się liczna społeczność, a była to zawsze okazja do rozmów i wymiany informacji. Od jakiegoś czasu, od kiedy do miasta nie przyjeżdża już polski ksiądz, ale duszpasterze z Patras, rodacy coraz mniej chętnie uczestniczą we wspólnych Mszach św. Skarżą się, że chcieliby modlitwy i spowiedzi w języku polskim. Choć życzliwy metropolita Kalamaty zaoferował katolikom tam mieszkającym kościół, gdzie mogą się gromadzić i odprawiać Msze św.(dawniej odbywały się w budynku szkoły!) obecność księdza innej niż polska narodowości nie zachęca niestety naszych Polonusów do uczestnictwa w tych nabożeństwach.

Pan Mariusz Kogut przewodniczący Niezależnemu Związkowi Polonii Greckiej i wydaje bezpłatny biuletyn związkowy "Polonia". Podziękował Konsulowi panu Piotrowi Strutyńskiemu i pani Ewie Flis za ich pomoc i zaangażowanie w sprawy Polonii a szczególnie za podjęcie inicjatywy zorganizowania spotkania polonijnego, dzięki któremu może uda się zachęcić aktywnych rodaków do konsolidacji działań w ramach reprezentującego wszystkie polskie ośrodki Kongresu Greckiej Polonii. Mówił o początkach działalności Związku, kiedy liczył on około 4 tysięcy członków i na wielką skalę pośredniczył w wydawaniu Polakom pozwoleń na pobyt. Mówił także o panującym dziś marazmie i niechęci do działalności, która jest potrzebna nam wszystkim. Podkreślał wielokrotnie konieczność aktywizowania i jednoczenia ludzi, gdyż jak zauważył bardzo niedobre jest rozproszenie i zamknięcie się. Z bardzo licznymi problemami dziś - jak mówił - wszyscy niemal rodacy zwracają się do Polskiej Parafii, która jest jedna a problemów wiele. Sama parafia nie może zrobić wszystkiego - zauważył. Pan Mariusz Kogut Mówił także o swojej wizji roli mediów polonijnych, dla których oczekuje więcej pomocy także od strony innych podmiotów polonijnych: w formie nadsyłanych ogłoszeń, informacji ofert pracy itp.

Słabością naszej Polonii jest ciągły jej słaba obecność w przestrzeni elektronicznej - zauważył pan Marek Nadolski, przebywający w Grecji już od 20 lat. Zauważył, że w Grecji wyjątkowo mało instytucji polonijnych reprezentowanych jest w sieci, mimo iż na świecie jest to dominujący trend. W sieci jesteśmy zauważalni głownie dzięki stronom trzech instytucji, które stanowią niejako trójnóg naszego polonijnego świata w Grecji: Parafia, Szkoła i Ambasada RP. Z organizacji polonijnych tylko Zrzeszenie „Mieszko” ma swoją stronę internetową. Jest jeszcze kilka portali indywidualnych, które dostarczają naszej społeczności szeroki wachlarz informacji „pierwszej potrzeby”. Przedstawił następnie inicjatywę grupy Polonusów w tym względzie -gotowy już na serwerze projet  Zakres merytoryczny tego projektu zawiera takie działy jak: "Kronika Polonii Greckiej", "Polska w Grecji, "Grecja w Polsce". Polonijny "Hyde Park", czy też "Raporty" dotyczące Polonii greckiej. Witryna ma nieść przejrzystą informację o polskich wydarzeniach i śladach w Grecji i o greckich śladach i wydarzeniach w Polsce. Ważny dla całej naszej Polonii był życzliwy przekaz ze strony pani Reginy Jurkowskiej z Departamentu Współpracy z Polonią MSZ w Polsce. Jako Naczelnik tego Departamentu jest odpowiedzialna za programy i rozdział środków kierowanych do Polonii. Jak mówiła zebranym, Polonię na świecie ocenia się na ok. 17 milionów. Doceniając jej rolę dla Kraju, od około dwóch lat resort przyjął specjalną formę przyjmowania projektów do realizacji, i istnieją środki dla wspierania wartościowych projektów Polonii. Jak mówiła zebranym pani Jurkowska warto kierować swoje gotowe projekty do Konsula teraz, kiedy istnieje na to większy budżet, gdyż trudno ocenić dziś, jak będzie w przyszłości. Są pewne obszary działalności szczególnie przez MSZ wspierane, będące wspólnym interesem Polaków, jak promocja Polski w miejscu zamieszkania, poszukiwanie i rejestrowanie nieznanych śladów polskich w różnych miejscach globu, działalność informacyjna - polskie media, zwłaszcza elektroniczne, projekty dotyczące oświaty polskiej, historii, zachowania polskiej świadomości i więzi z Macierzą wśród Polaków drugiego pokolenia. W tej kwestii, w sprawie pomocy w inicjatywach naszej Polonii Departament pozostawać będzie w kontakcie z Konsulem. Z kolei w kwestii problemów takich jak np. te wynikające z bezrobocia dotykającego naszych rodaków warto, jak wskazała pani Regina Jurkowska, zwrócić się o pomoc i współpracę do ministerstwa pracy.

Kolejna część spotkania skupiła się na współpracy Polonii w tym trudnym w Grecji okresie. Obecni zgodzili się w dyskusji, że konieczne jest połączenie sił i większa współpraca, że warto skupić się nad postulowanym od dawna zadaniu powołania instytucji reprezentującej interesy całej naszej Polonii. Powinna ona reprezentować całe spektrum polskich instytucji i środowisk w Grecji – wskazywano. Zgodzono się też w dyskusji, ze dla takiej idei istnieje dziś lepszy klimat , niż jeszcze kilka lat temu. Zgromadzeni wyrazili przekonanie o konieczności ożywienia w tym celu porzuconego we wcześniejszych latach zamiaru powołania swoistej instytucji - parasola: Kongresu Polonii Greckiej, który mógłby przemawiać silnym głosem w imieniu wielu naszych rozproszonych wspólnot.

Zebrani pozytywnie przyjęli uwagę zgłoszoną w dyskusji przez pana Marka Hopko, który powiedział, że dla właściwego działania takiej instytucji najkorzystniej byłoby, aby funkcję jej prezesa przyznawano na zasadzie rotacyjnej, podobnie jak przewodnictwo w Unii Europejskiej, co sześć miesięcy innej osobie. Taka forma kierownicza zapewniłaby demokratyczną formę Kongresu, zapobiegłaby budowaniu w oparciu o tę funkcję własnych interesów, co jest charakterystyczne dla środowisk polonijnych - "przywłaszczanie sobie" kierownictwa związków - i motywowałaby do wykazania się jak największymi osiągnięciami dla Polonii każdej kolejnej "prezydencji". Propozycja ta przyjęta została pozytywnie przez zebranych.

Pani Anna Leonhard zasugerowała konieczność znalezienia doświadczonego w kwestii prawa dotyczącego form stowarzyszeń doradcy prawnego
, który przedstawi możliwości, formy i ramy prawne, w jakich może podobna instytucja najlepiej działać zgodnie z przepisami Republiki Greckiej. Dopiero mając takie rozegnanie można bowiem planować dalsze kroki i zastanawiać
się nad programem, szczegółowymi regulacjami czy deklarowanymi celami takiej instytucji.

Po dyskusji i wysłuchaniu różnych propozycji zdecydowano – na wniosek pana Marka Nadolskiego
- o natychmiastowym rozpoczęciu kroków w celu utworzenia Kongresu przez powołanie tego jeszcze dnia Grupy Roboczej, której zadaniem będzie podjęcie działań w tym kierunku, w tym także opracowanie projektu statutu. Zebrani zatwierdzili zaproponowany przez przedstawicieli obecnych instytucji i środowisk polonijnych, następujący skład takiej grupy:

  1. Pani Beata Panajotopoulou
  2. Pan Andrzej Szostek
  3. Pani Anna M. Leonhard
  4. Pan Marek Hopko
  5. Pan Mariusz Kogut
  6. Pan Marek Nadolski

Panie z "Kliniki Prawa" zaoferowały swoją pomoc, jako instytucja doradcza.

Na tym spotkanie zakończono. Lista obecności stanowi załącznik do niniejszego sprawozdania.

opr.: Anna M. Leonhard, Marek Nadolski

 


Używamy cookies, aby poprawić działanie naszej strony internetowej podczas korzystania z niej. Cookies wykorzystywane do istotnego działania serwisu zostały już ustawione. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, zobacz naszą Politykę Prywatności.

Akceptuję cookies na tej stronie